Uniwersytet w Kalifornii płaci milion dolarów okupu w kryptowalucie
Według doniesień, Uniwersytet Kalifornijski zapłacił hakerom odpowiedzialnym za atak ransomware z 1 czerwca gigantyczną kwotę okupu w wysokości 1.14 miliona dolarów w kryptowalutach.
Negocjacje z grupą ransomware NetWalker nie poszły tak dobrze, jak oczekiwano w przypadku UCSF, a urzędnicy wysłali im okup w wysokości 1.14 miliona dolarów https://t.co/uoGzUeMbRH
- Cointelegraph (@Cointelegraph) 30 czerwca 2020 r.
Stacja CBS San Francisco twierdzi, że pracownicy IT UCSF jako pierwsi zauważyli incydent bezpieczeństwa, stwierdzając, że atak zainicjowany przez grupę NetWalker dotknął "ograniczona liczba serwerów w Szkole Medycznej.”
Mimo że obszary te zostały odizolowane przez ekspertów z sieci wewnętrznej, hakerzy uniemożliwili dostęp do serwerów i zdołali skutecznie wdrożyć ransomware. Uniwersytet Kalifornijski oświadczył, że zaszyfrowane dane były kluczowe dla części prac naukowych prowadzonych przez uczelnię w celu świadczenia usług publicznych. W związku z tym podjęto trudną decyzję o zapłaceniu części okupu, wynoszącej około 1.14 miliona dolarów, hakerom stojącym za atakiem malware w zamian za narzędzie deszyfrujące, umożliwiające odblokowanie zaszyfrowanych danych.
Serwis BBC News podał, że między przedstawicielami UCSF a gangiem toczyły się tajne negocjacje, lecz zakończyły się niepowodzeniem.
Władze uniwersytetu początkowo zaproponowały gangowi obniżenie kwoty okupu do 780 000 dolarów, ale hakerzy nie przyjęli oferty, twierdząc, że jeśli zaakceptują proponowaną kwotę, będzie to tak, jakby „pracował za nic”.
Grupa Netwalker oświadczyła, że nie zaakceptuje kwoty niższej niż 1.5 miliona dolarów. Kilka godzin później pracownicy UCSF poprosili o podanie sposobu realizacji płatności i złożyli ostateczną ofertę w wysokości 1 140 895 dolarów, którą Netwalker zaakceptował.
Następnie uniwersytet przelał na portfele rabusiów kwotę 116.4 Bitcoinów (BTC) w ramach okupu, po czym otrzymał oprogramowanie deszyfrujące.
Na początku czerwca Michigan State University padł ofiarą ataku ze strony NetWalkera gang oprogramowania ransomware, który groził ujawnieniem danych studentów i informacji finansowych. Władze uniwersytetu oświadczyły wówczas, że nie zapłacą okupu.
